Marzą mi się wakacje z moim chłopakiem. Chciałabym pojechać z nim nad morze, na przykład do Międzyzdrojów, poleniuchować na plaży, popływać w morzu. Uwielbiam leżeć plackiem na piachu, prażyć się w promieniach słońca i nie martwić się o nic. Niestety - mamy tak mało pieniędzy, że albo będziemy musieli zapomnieć o wypoczynku na rzecz wakacyjnej pracy, albo znaleźć tanie kwatery nad morzem, za które nie trzeba wiele płacić. Pracowaliśmy co prawda cały rok akademicki, ale ponieważ utrzymujemy się sami nie korzystając z pomocy rodziców, to naprawdę niewiele nam zostało. Nie wiem zresztą, czy w ogóle nasze plany mają jekieś szanse na spełnienie się, gdyż w czerwcu wolne pokoje nad morzem to chyba już tylko ułuda - wszystko jest pewnie zarezerwowane. O ile w hotelach jeszcze by się coś znalazło, to wakacje nad morzem, które niewiele kosztują są chyba mało prawdopodobne. Ukochany wpadł jednak na taki pomysł, żeby podzwonić po hoelach i tam poszukać pracy - moglibyśmy wtedy jednocześnie zarabiać i trochę wolnego czasu spędzić na plaży.
Gorące lato w hostelu
Letnie miesiące dają popalić w tym roku. Aż takiego słońca i temperatur powyżej 30 stopni w Polsce się nie spodziewałam. No może przez dzień dwa taki upał mógł się zdarzyć, ale tak już jest od ponad tygodnia i nic nie wskazuje na to, żeby miało nadejść ochłodzenie. Fajnie, że tak cieplutko tylko, że w takich [...]
1 kwietnia 2009 | więcej »


